A Ty jak mocno kołczujesz swojego Product Ownera?

Rozmawiałem jakiś czas temu ze Scrum Masterem u klienta. Kiedy podsumowywał on swoje dokonania oraz rzeczy, które mógł zrobić lepiej, to wspomniał, że: “gdyby mógł cofnąć czas, to mocniej kołczował by Product Ownera”.

Inna sytuacja. Jestem na konferencji. Podczas sesji Open Space grupa osób doradza młodemu Sccrum Masterowi jak radzić sobie z problematycznym Product Ownerem. W końcu z tłumu pada porada: “No wygląda na to, że musisz go zacząć mocniej kołczować

Zacząć. Mocniej. Kołczować.

Wielokrotnie spotykam się z takim określenie, pisałem już o tym kiedyś na Twitterze.

Być może to tylko niefortunna konstrukcja.

Być może to tylko pewne uogólnienie i spięcie szeregu różnych aktywności nie najlepiej dobranym słowem “coaching”.

Być może to nic takiego, tylko jakieś tam moje wyobrażenie, co to może oznaczać.

Niezależnie od tego, jak faktycznie to “mocne kołczowanie” wygląda w praktyce, w mojej głowie pojawiają się mimo wszystko pejoratywne skojarzenia. Oto dlaczego: Czytaj dalej

Kilka przemyśleń po sprzedaniu 1000 egzemplarzy książki

Testowe wydruki książki zaraz po odpakowaniu

Testowe wydruki książki zaraz po odpakowaniu

W kwietniu sprzedał się 1000 egzemplarz książki. Przyznam, że nie spodziewałem się osiągnąć takiego wyniku w 8 miesięcy. Celowałem w tysiąc egzemplarzy w rok — i taką właśnie estymatę podałem telefonicznie Michałowi Bartyzelowi, przy okazji jednej z rozmów na temat wydawania książki.

Oczywiście, trudno porównać ten wynika z liczbami, po które sięgnęli inni niezależni autorzy, bo Ci sprzedali po kilka, kilkanaście lub kilkadziesiąt tysięcy sztuk. Żeby sprzedawać dużo, trzeba mieć zbudowany zasięg – a tego nigdy nie miałem. Uogólniając, tysiąc osób czytających prywatnego bloga, tysiąc znajomych na Facebooku, tysiąc połączeń na LinkedIn, niecałe 600 osób śledzi mój profil na Twitterze. Umówmy się, to raczej skromny kapitał na start. Czytaj dalej

Jak budować zaufanie z klientem w Scrumie?

Zaufanie to podstawowy element każdej współpracy, bez znaczenia czy pracujemy z klientem wewnętrznym czy zewnętrznym. Gdy myślę, czym jest dla mnie zaufanie w biznesie, do głowy przychodzą mi takie pojęcia jak partnerstwo, otwartość, przejrzystość, mówienie prawdy czy poczucie bezpieczeństwa.

W tym wpisie podzielę się sprawdzonymi sposobami na to, jak wzmacniać zaufanie, wykorzystując do tego celu to, co “z pudełka” dostarcza nam Scrum. Czytaj dalej

Twoi ludzie to misjonarze czy najemnicy?

Czytam ostatnio książkę “Inspire”, na którą natrafiłem przypadkiem, czytając bloga o budowaniu produktów Silicon Valley Product Group. Lektura tej książki to obowiązkowa pozycja dla każdego, kto tworzy nowoczesne produkty i chciałby zrozumieć, jak robią to najwięksi gracze, tacy jak m.in. Apple, Netflix, Facebook czy Tesla.

O książce być może napiszę więcej innym razem, natomiast w tym wpisie chciałbym się skupić na ciekawym cytacie autorstwa Johna Doerra, szanowanego inwestora z Doliny Krzemowej:

“We need teams of missionaries, not teams of mercenaries”

Czyli, po polsku mówiąc, potrzebujemy zespołów misjonarzy, a nie najemników. Gdy pomagam klientom usprawniać sposób, w jaki budują produkty, wielokrotnie trafiam zarówno na zespoły najemników, jak i na zespoły misjonarzy. Jak łatwo się domyśleć, te drugie zespoły spotykam zdecydowanie rzadziej. Obserwowałem to zjawisko od lat, jednak brakowało mi dobrej metafory, żeby dobrze zobrazować to rozgraniczenie. Czytaj dalej

Czego uczę się od purpurowych pasów w brazylijskim jiu-jitsu?

Biały i niebieski pas w BJJ

Biały i niebieski pas w BJJ

Kilka lat temu trafiłem na Facebooku na post znajomego, który pochwalił się, że właśnie stał się posiadaczem purpurowego pasa w brazylijskim jiu-jitsu.

Zaciekawiło mnie to na tyle, że poszukałem w internecie informacji o progresji pasów w BJJ i natrafiłem na ciekawy fragment [1], który mocno zadziałał na moją wyobraźnie:

„Mentalność purpurowego pasa jest bardzo różna od mentalności prezentowanej przez białe i niebieskie. Pasy białe i niebieskie myślą, że rozwiązaniem ich problemów jest poznanie większej ilości technik. Purpurowy pas widzi natomiast problem tak: „Muszę ulepszyć poznane techniki, a następnie nauczyć się odruchowo składać je w odpowiednie, płynne kombinacje.”

Minęło kilka lat #prokrastynacja i to jest dobry moment, aby podzielić się kilkoma przemyśleniami. Czytaj dalej