Kategoria: Książki

Książki

„Scrum Shortcuts without Cutting Corners” – Ilan Goldstein

Okładka książki "Scrum Shortcuts without Cutting Corners" – Ilan Goldstein

Okładka książki „Scrum Shortcuts without Cutting Corners” – Ilan Goldstein

Dosyć długo nie czytałem żadnej książki o Scrumie. Ostatnie pozycje, które przeczytałem lub odsłuchałem od wakacji dotyczyły m.in przywództwa („Turn the Ship Around!”), zarządzania („Jednominutowy menedżer i przywództwo”), motywacji („Drive”) czy zarządzania samym sobą („Jesteś start-upem”, „7 nawyków skutecznego działania”). Po przeczytaniu powyższych pozycji stwierdziłem, że tym razem czas sprawdzić jedną z wielu ostatnio napisanych książek o Scrumie.

Po przeglądnięciu kilku pozycji na Amazonie wybrałem „Scrum Shortcuts without Cutting Corners”, a  zadecydowały o tym dwa fakty – to pierwsze: książka została bardzo wysoko oceniona przez czytelników (średnia 4.9 na podstawie 57 ocen), po drugie: napisał ją człowiek, który zanim stał się trenerem scruma i autorem wspomnianej książki, dobre kilka lat pracował na różnych stanowiskach w IT, więc założyłem, że wie, o czym mówi – w przeciwieństwie do trenerów, którzy po prostu nauczyli się zasad frameworka na potrzeby prowadzenia szkoleń.

Wstęp do książki napisał Mike Cohn (który jak okazuje się na kolejnych stronach książki, jest mistrzem w wyciskaniu sztangi na ławce poziomej z rekordem 254 kg) i chyba nie jest to przypadkowe, ponieważ odniesienia do książek Mike’a pojawiają się podczas lektury wielokrotnie. Reasumując – czuć jego szkołę.

Autor – Ilan Goldstein – podzielił książkę na 10 rozdziałów, z czego każdy opisuje po trzy „skróty” (ang. shortcut), czyli w miarę gotowe rozwiązania, opisujące wybrane zagadnienia scrumowe. Podczas czytania kolejnych rozdziałów dostrzegłem analogię do książki Henrika Kniberga „Scrum & XP from the Trenches” – Ilan, podobnie jak Kniberg opisuje „Scruma w praktyce” – czyli to, co zadziałało w jego zespołach oraz organizacjach w których pracował.

Warto jednak pamiętać, że nie każda technika czy podejście, które zadziałało autorowi książki, zadziała w naszym zespole czy organizacji. Jak powiedział mi kiedyś Alistair Cockburn – „every technique is working and is not working at the same time„.

Przykładowo: autor proponuje, aby za spóźnienia na Daily Scrum pobierać od spóźnialskich opłatę do słoika na cele charytatywne. W czasie, kiedy pracowałem w Allegro, w jednym zespołów w których byłem Scrum Masterem, zdecydowaliśmy na taki krok, aby „zmotywować” osoby spóźniające się do bycia na czas. Rozwiązanie to nie przyniosło spodziewanych rezultatów – osoby, które spóźniały się, robiły to nadal (ciekawostka: gdybym wcześniej przeczytałbym „Drive” Dana Pinka, wiedziałbym, że taki sposób motywacji z reguły nie działa – niektórzy ludzie po prostu „wykupują sobie” możliwość spóźnienia się)

Najciekawsze z mojej pespektywy rozdziały dotyczyły wymagań („Requirement Refinement”), jakości („Questioning Quality”) oraz metryk („Monitoring and Metrics”). Pełne konkretów, trafnych analogii oraz praktycznych wskazówek powodowały podczas czytania chwile zadumy, co uważam za wartościowy i pożądany efekt w trakcie czytania książek.

Jest to książka, którą gdybym mógł cofnąć czas, przeczytałbym zaraz po pierwszej lekturze Scrum Guide – oczywiście nie była wtedy jeszcze dostępna (została wydana w 2013), ale to właśnie ten typ książki. Poleciłbym ją Scrum Masterom zaczynającym przygodę ze Scrumem jako swego rodzaju przewodnik, natomiast osobom z dłużym stażem jako cenne źródło referencji oraz inspiracji.

Plusy:

+ dużo praktycznych wskazówek, pomysłów oraz rozwiązań dotyczących codziennej pracy w Scrumie

+ można z niej  korzystać jak z książki kucharskiej, poszukując odpowiedniego „przepisu”

Minusy:

– odniosłem wrażanie, że książka pisana jest z perspektywy dużej organizacji, rozwijającej wewnętrznie swoje produkty, zabrakło mi perspektywy pracy z klientem zewnętrznym

Moja ocena: 4,5/5

Czytaj dalej
Książki

„Slack” – Tom DeMarco

Slack - Tom DeMarco

Slack – Tom DeMarco

Książka „Slack” Toma DeMarco, w wersji analogowej przeleżała na mojej półce dobre dwa lata, zanim zdecydowałem się ją przeczytać. Tą wydaną w 2002 roku pozycję kupiłem przypadkowo w czasie, gdy absolutnie zatopiłem się pozycjach czysto związanych z agile, mając jednak z tyłu głowy, że przyjdzie czas na Toma DeMarco.

Autor wychodzi od obserwacji, że ceną za osiąganie dużej wydajności w organizacjach jest utrata elastyczności oraz zdolności do reagowania na zmiany. Ciągłe „dokręcanie śruby”, aby być jeszcze bardziej wydajnym, podnosi poziom stresu u pracowników, co wpływa na szybsze wypalenie zawodowe oraz rosnące niezadowolenie. Jako główny argument, przedstawia powszechnie znane konsekwencje robienia kilku rzeczy na raz, realizowanych w imię 100% „utilizacji zasobów”.

Rozwiązaniem problemu jest tytułowy „slack”, czyli pewien luz czasowy, który w dłuższej perspektywie jest inwestycją, pozwalającą dokonywać innowacji oraz reagować na zmiany otoczenia. Takowy margines czasowy jest dla nas opcją, z której rezygnujemy, gdy za wszelką cenę chcemy się pozostać w stanie permanentnej zajętości, co w konsekwencji prowadzi do funkcjonowania w trybie przetrwania.

Tytułowy „slack” obrazowo wytłumaczył sam autor:

Slack is the way you invest in change. Slack represents operational capacity sacrificed in the interest  of long-term health.

oraz bardziej dosadnie:

Slack is when you are 0 percent busy.

Podczas czytania kolejnych stron znalazłem dużo inspirujących historii, obserwacji oraz praktycznych sugestii. Poruszane tematy to m.in. kultura organizacyjna, problem wzajemnego zaufania, rola managementu, przywództwo czy zarządzanie ryzykiem. Z jednej strony, już po kilku rozdziałach miałem pokreślony cały arkusz korporacyjnego Bulshit Bingo, z drugiej strony, Tom opisał wszystko bardzo trzeźwo i jak by nie patrzeć – ma to dla mnie sens.

Niektóre z pomysłów autora są kontrowersyjne, ale nie można mu odmówić umiejętności wywoływania ciekawych dyskusji. W jednym z rozdziałów proponuje na przykład, aby odpowiedzialność za deklarowane daty oddawania projektów brały nie osoby, które faktycznie wykonują pracę (zespół), tylko Ci, którzy te terminy obiecują (management). Pomimo, iż świadomie używany agile daje nam możliwość zakończenia rozwoju produktu w dowolnym momencie, to drobne przesunięcie odpowiedzialności jest moim zdaniem dobrym punktem startowym do rozpoczęcia dyskusji na temat odpowiedzialności.

Plusy:

+ dogłębne rozprawienie się z mitem 100% utilizacji
+ ciekawie przedstawiona rola średniego managementu
+ dużo miejsca poświęcone na omówienie wartości oraz postaw

Minusy:

– chwilami trochę niespójna, jakby złożona z różnych kawałków

Moja ocena: 4 / 5

Czytaj dalej
Książki

„Agile Product Management With Scrum” – Roman Pichler

Agile Product Management With Scrum, Roman Pichler

Agile Product Management With Scrum, Roman Pichler

Na rynku książek dostępne jest bardzo dużo pozycji, które opisują agile od strony procesu. Równie dużo informacji można znaleźć na temat poszczególnych metod pracy, takich jak XP czy Scrum. To, czego zawsze mi brakowało, to porządna książka na temat zarządzania produktem w środowisku agile.

Kiedy w trakcie podróży w góry czytałem książkę Romana Pichlera pomyślałem, że to jest coś, czego szukam – powinienem wręczać ją do przeczytania każdemu Product Ownerowi, z którym rozpoczynam pracę.

Autor przystępnym językiem wprowadza w świat zarządzania produktem, tłumacząc po kolei: kto to jest Product Owner, jak pracować z produktem oraz Product Backlogiem oraz jak planować wydania. Każdy rozdział zakończony jest sekcją opisującą najczęstsze przeszkody oraz antywzorce, które możemy zaobserwować, jak choćby proxy Product Onwer, brak wizji produktu czy brak planu wydań (brzmi znajomo?)

Książka jest krótka (ok. 130 stron), można ją przeczytać w jeden dzień. Jest to jej zarówno zaleta jak i wada. Z jednej strony świetnie, że tyle ciekawej wiedzy udało się upakować w skondensowanej formie, z drugiej strony rośnie apetyt na więcej. Pozycję należy traktować jako punkt startowy do dalszej eksploracji tematu zarządzania produktem.

Pozycja absolutnie obowiązkowa dla każdego Product Ownera. Nie zaszkodziłoby, gdyby przeczytał ją również każdy Scrum Master, który pracuje na co dzień z Product Ownerem – wiedza zawarta w książce może okazać się przydatna.

Plusy:

+ kompendium wiedzy o zarządzaniu produktem
+ zestaw startowy dla nowych Product Ownerów
+ można przeczytać w jeden dzień

Minusy:

– krótka, można przeczytać w jeden dzień ;)

Moja ocena: 5 / 5

Czytaj dalej
Książki

„Agile Coaching” – Rachel Davies, Liz Sedley

"Agile Coaching"  - Rachel Davies and Liz Sedley

„Agile Coaching” – Rachel Davies and Liz Sedley

Czytając „Agile Coaching” miałem mieszane uczucia. Kiedy zastanawiam się, z czego to mogło wynikać, do głowy przychodzą mnie dwie potencjalne odpowiedzi.

Po pierwsze, była to kolejna już książka, która opisuje rolę agile coach’a. W czasie, kiedy ją czytałem, byłem nasycony tematem na tyle, że z pewną ulgą sięgnąłem po następną, nieco inną książkę, opisującą teorię złożoności w kontekście nowoczesnego zarządzania.

Drugim powodem może być fakt, że czytałem ją na raty – raz będą w podróży, innym razem czekając w kolejce na poczcie. Efektem było silne zdefragmentowanie wiedzy w niej zawartej, co nie pozwalało mi na zbudowanie jej całościowego obrazu w głowie.

Teraz, kiedy przeglądam ją po czasie widzę, jak dużo z niej wyniosłem i co więcej – dochodzę do wniosku, że nadal potrafi być inspirująca. Ilość aspektów, sytuacji oraz technik, które przedstawione są w książce jest naprawdę imponująca. Szybko można odczuć, że autorki mają bogate doświadczenie praktyczne, którym chętnie dzielą się z czytelnikiem.

Podobało mi się, że po każdym rozdziale opisały najczęściej występujące problemy oraz proponują własne rozwiązania. Może to być interesujący punkt startowy dla osób, które rozpoczynają swoją przygodę z agile. Warto jednak pamiętać, że w złożonym środowisku na postawione problemy nie ma zazwyczaj jednoznacznych odpowiedzi, stąd raczej zachęcał bym do eksperymentów, aniżeli do bezkrytycznego implementowania podanych  rozwiązań.

Książka jest ciekawym uzupełnieniem wiedzy, którą możemy znaleźć w flagowej pozycji dotyczącej agile coachingu Lyssy Adkins. Mam wrażenie, że książka Rachel oraz Liz jest nieco bardziej pragmatyczna oraz zwięzła, choć z drugiej strony chwilami brakowało mi w niej polotu. Niemniej jednak – polecam.

Plusy:

+ dużo praktycznych porad
+ czytelna, przejrzysta struktura książki

Minusy:

– zabrakło „tego czegoś” co powoduje, że nie możesz przestać czytać

Moja ocena: 4 / 5

Czytaj dalej
Książki

„Agile and Iterative Development: A Manager’s Guide” – Craig Larman

Agile and Iterative Development” – Craig Larman

Agile and Iterative Development” – Craig Larman

Kiedy prawie 2 lata temu zamienialiśmy waterfalla na agile w allegro.pl, bardzo dużo czytałem o Scrumie. Pomimo konsumpcji niezliczonej ilości artykułów, czułem się jak osoba, która wprawdzie zdrowo się odżywia, ale nadal nie wie, czym tak naprawdę jest białko, węglowodany oraz tłuszcze. To, czego mi brakowało, to solidnych podstaw, na gruncie których narodził się Scrum.

Poszukując pozycji, która skupi się na podstawach – zamiast kolejny raz opisywać framework – natrafiłem na książkę Craiga Larmana. Rozmyślając chwilami, czy to normalne, że w piątek, po całym tygodniu pracy, czytam z wypiekami na twarzy branżową książkę, z każdą przeczytaną kartką upewniałem się, że to jest to, czego szukałem.

Autor – jeden z dwudziestu najbardziej wpływowych osób w świecie agile – po kolei wyjaśnia podstawy: czym jest iteracyjność, inkrementalne dostarczanie, adaptacyjne oraz ewolucyjne planowanie i development. Następnie płynnie przechodzi do nakreślenia podstaw podejścia zwinnego oraz tłumaczy, co motywowało ludzi do stworzenia przeciwwagi dla klasycznego modelu kaskadowego. Wszystko to napisane przystępnym językiem oraz dodatkowo przedstawione na czytelnych rysunkach.

Drugim najmocniejszym punktem książki – oprócz wprowadzenia – jest rozdział nazwany „Evidence”. Znajdziemy tam niezliczoną ilość informacji dotyczących problemów związanych z podejściem kaskadowym, iteracyjne studia przypadku, wyniki badań oraz wypowiedzi osób, które były agile, before it was cool ;)

Dodatkowo w książce znajdziemy opis Scruma, Extreme Programming, Unified Process oraz Evo. Daje to pewien obraz, jak rozwijał się nurt agile, trzeba jednak pamiętać, że metody te ewoluowały i pewne informacje nie są już aktualne.

Kiedy przeczytałem tę książkę, nie istniał jeszcze agilecoaching.pl. Pomimo, iż minęło trochę czasu, nadal wracam do tej pozycji, gdy chcę wrócić do źródeł. Kiedy ostatnio ktoś zapytał mnie, jaką książkę o podstawach agile polecam, pomyślałem właśnie o tej pozycji. Pomimo dosyć wysokiej ceny w wersji Kindle (45$), zachęcam do przeczytania.

Plusy:

+ świetny wstęp, dogłębnie tłumaczący podstawy
+ duży zbiór mało popularnych, ciekawych informacji

Minusy:

– opis metod pracy nie jest aż tak porywający, jak pozostałe rozdziały
– cena

Moja ocena: 4,5 / 5

Czytaj dalej
1 2 3